Grossglockner – czerwiec 2015

Jedziemy 🙂 Już 3.06 wyruszamy z Polskim Klubem Alpejskim na Grossglockner. Dawno mnie tam nie było…. Nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy, że minęło już 5 lat. Ciekawe czy coś zmieniło się w dolinie, schroniskach czy na szczycie. Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze, chociaż prognozy nie są optymistyczne. Ale mimo wszystko liczę, że wyjazd będzie udany 🙂

Grossglockner

Wyjazd przeszedł już do historii. W górach czekała na nas piękna pogoda. Mimo sporej ilości śniegu, który pod wpływem słońca zmieniał się w mokrą bryję, udało nam się wszystkim stanąć na wierzchołku. W pierwszy dzień doszliśmy do Erzherzog Johann Hütte na wysokości 3454 m.n.p.m.. Stąd w piątek zaatakowaliśmy szczyt. Na grani w stronę szczytu nie czekaliśmy długo, jednak zejście nie było już tak przyjemne. Cóż mogliśmy wyjść godzinę wcześniej i nie przepychać się z rodakami spieszącymi się za wszelką cenę na szczyt. Mimo wszystko już o 18 byliśmy w naszym apartamencie w Kals. Dla mnie była to kolejna wspinaczka na najwyższy szczyt Austrii Grossglockner. Mimo 5 lat nic się nie zmieniło, no może oprócz opłaty za drogę/parking pod Lucknerhaus.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za to, że wierzyli w nas i gratuluję im sukcesu. Do zobaczenia następnym razem w górach.

Dodaj komentarz