Monte Rosa VIII 2015

Wybierając wakacyjne wyjazdy wiedziałem, że chcę tu wrócić. W końcu Monte Rosa to jeden z najładniejszych masywów w Alpach. Sporo szczytów czterotysięcznych o różnych stopniach trudności. Tym razem po upalnym lipcu na lodowcu pojawiła się olbrzymia ilość szczelin. Może to i dobrze, że wszystkie były widoczne i nie zafundowały nam jakiś niespodzianek. Dwa dni okienka pogodowego pozwoliły nam zdobyć siedem wierzchołków. Kolejny raz nie udało mi się stanąć na najwyższym wierzchołku masywu Duforspitze i po raz kolejny będę musiał tam wrócić. Ale zrobię to z przyjemnością. Dziękuję wszystkim, którzy tam ze mną byli a szczególnie mojej linie za bezpieczne poruszanie się po lodowcu i udany wyjazd.

Dodaj komentarz