Mont Blanc 4810 m.n.p.m.

Termin: wiosna, lato, jesieńMont Blanc

Pierwszy raz na dachu zachodniej Europy Mont Blanc stanąłem w 1997 roku wspólnie z Igorem, Soczkiem i Agnieszką ze Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Katowicach. Pamiętam, że wyjechaliśmy tylko jedną kolejką z Les Houches na Bellevue, a następnie już na piechotę do baraku Forestier na nocleg. Następnego dnia wyszliśmy z namiotem powyżej schroniska Gouter. Po całkiem dobrze spędzonej nocy jako jedni z ostatnich ruszyliśmy z Igorem wyposażeni w 12 metrów liny do góry. Do Valota szło nam się dobrze potem wolniej.  Na szczycie Mont Blanc spędziliśmy tylko chwilę bo Igor miał tylko jedną parę rękawiczek. Droga w dół była bardzo męcząca. W namiocie odkręcił nam się gaz a woda w schronisku za kilkadziesiąt franków była poza naszym zasięgiem. Nie zdążyliśmy też na tramwaj ale na szczęście mi udało się jeszcze zjechać w dół kolejką. Niestety nie pamiętałem nazwy naszego campingu więc szedłem obok autostrady w goretexach w 30 stopniowym upale. Igor zszedł na piechotę a pozostali dotarli na camping dopiero następnego dnia. Potem jakoś tak wyszło, że aż na kolejne 8 lat wziąłem rozwód z górami wysokimi. Na Blanka przypadkowo pojechałem znów w 2007 roku i jakoś tak wyszło, że od tego czasu byłem tam już ponad 10 razy. Za każdym razem z innymi ludźmi, zazwyczaj w dobrej pogodzie, z jednym lub dwoma noclegami, w towarzystwie różnych osób. Na szczycie byłem o wschodzie i zachodzie słońca oraz w południe. Przydarzyło mi się kilka przygód ale wszystkie na szczęście skończyły się kilkoma siniakami i potarganymi goretexami. Jednym słowem Mont Blanc nauczył mnie pokory. Nigdy już go nie zlekceważę.
Na górze sporo się zmieniło; nowe schroniska, brak możliwości spania w namiocie. Jedno pozostało – olbrzymia ilość ludzi bez względu na porę roku. jednakże było mi dane zdobyć szczyt i cieszyć się tą chwilą tylko wraz z moim zespołem.
Mam też kilka nowych pomysłów na wejście na szczyt innymi drogami. Może już w tym roku uda się wejść przez Mont Blanc du Tacul.

Więcej zdjęć niż w galerii z różnych wyjść znajdziecie TU

Dodaj komentarz